adopt your own virtual pet!
adopt your own virtual pet!
world poker tour
WSOP
czyli jak dorastają moje córki.
RSS
wtorek, 18 maja 2010
wyrwane (czyli wspomnień czar)

Starsza kokocha mając lat dwa sekundowała dziadkowi przy zbijaniu czegoś z desek.

W trakcie pracy coś poszło nie tak i dziadkowi wyrawło się "ku.... (i na tym zakończył pomny obecności małoletniej).

Hania - Dziadek, powiedziałeś "kulwa".

Dziadek (zgodnie z prawdą) - Nie powiedziałem.

Hania - Nie powiedziałeś, ale powiedziałeś.

I weź tu człowieku ugryź się w język :D.

środa, 31 stycznia 2007
marzenie każdej dziewczynki
Każda, ale to absolutnie każda dziewczynka marzy o długich włosach. Hania też - o takich co najmniej do pupy. Jednak jej włosy są w tym temacie bardzo trudne, bo kręcone i nigdy tak na prawdę nie widać, jak są długie.

Dziś Hanka znalazła na nie sposób.

Hanka: Czy jak człowiek rośnie, to rosną mu też włosy?

Ja: Też rosną.

Hania: To wiesz mamo, ja tak urosnę, że urosną mi tylko nogi i włosy. Wtedy te włosy będą takie do pupy, prawda?
środa, 20 grudnia 2006
pobudka
Budzimy się, na zegarku 7:50. Mąż w biegu do łazienki woła, żeby obudzić Hanię do przedszkola.


Ja: Hanusiu, wstawaj szybciutko, bo zaspaliśmy i spóźnisz się trochę do przedszkola.

Hania (zaspanym głosem): Trzeba było w nocy spać a nie "memluchować", to byście nie zaspali.


Tłumaczyć jej, że to zaspanie nie wynikało z "memluchowania"?
wtorek, 19 grudnia 2006
garaż
Czekamy w garażu na windę. Mąż w tym czasie ogląda samochody sąsiadów.


Hanka: Tato chodź tu a nie tak łazisz. To jest garaż a nie żadna kupalnia samochodów.


Hmm... byłam pewna, że kupalnia to miejsce diametralnie inne niż sklep ;).
rozwój zawodowy
Odwiedziła nas moja starsza siostra, rzadko u nas bywa, więc Hanka bez przerwy zamęcza ja wspólnymi zabawami. Dialog zasłyszany podczas zabawy konikami, w rodzinę:


Rzadko Widywana Ciotka: A co robią te koniki?

Hanka: Tatuś konik idzie do pracy, a mamusia konik idzie z dziećmi do parku, na huśtawkę.

Rzadko Widywana Ciotka: A co robi twoja mamusia?

Hanka (zdrajczyni ;)): Ogląda telewizję - zamiast sprzątać i gotować.

Rzadko Widywana Ciotka: A co robi twój tatuś?

Hanka: Chodzi do pracy pykać na komputerze.

Rzadko Widywana Ciotka: A co ty będziesz robić w pracy?

Hanka: Napykiwać w komputerze.

Rzadko Widywana Ciotka: A kim będziesz jak dorośniesz?

Hanka: HANIĄ!


Przynajmniej ona ma już sprecyzowany kierunek swojego rozwoju :D.
piątek, 05 maja 2006
kobiecość bez kompleksów
Grecka Ciotka przegląda babski miesięcznik.

Grecka Ciotka - Chciałabym mieć takie cycki...

Hanka - A jakie masz?

Grecka Ciotka - Malutkie :(.

Hanka - Malutkie?! TO SUPER :D.

Szczęśliwie, wychowuje mi się dziecko bez kompleksów :).
niedziela, 23 kwietnia 2006
z wizytą u Dziadków
Siedzimy u Dziadków na ogródku. Dziadek idzie obejrzeć sadzonki.

Hanka: Dziadek, bierz się do roboty, bo ja Ci tu przyszłam pomagać a nie robić za Ciebie.

To mówiąc dziecię me zakopało Dziadkowi dołek, który on przez cały tydzień mozolnie przygotowywał do obsadzenia zieleniną.
niedziela, 09 kwietnia 2006
oglądamy telewizję
Ja: Haniu oddaj pilota!

Hania: Dlaczego?

Ja: Dlatego, że to ja decyduję co dziś oglądamy w telewizji. I kropka.

Hania: Kropka PL?

no i rośnie mi pokolenie "www" :).
wtorek, 04 kwietnia 2006
rozmowy o pracy
Ja: Haniu, kim jest mama?

Hania: Kurą domową.

Ja: A kim jest tata?

Hania: Tatusiem.

To się nazywa "córeczka tatusia" :)
piątek, 31 marca 2006
w łazience
Ja: Hania choć tu umyć zęby!

Hanka wpada do łazienki, łapie szczoteczkę. Szuru-buru i już po sprawie.

Ja: Już? Zobacz, ja jeszcze myję a Ty dopiero wpadłaś i już?

Hanka: Tak, bo ja mam mało.

No i to by było na tyle w spawie higieny.
 
1 , 2